/Przedsiębiorcy

10 maja

2021

Bez surowców ziem rzadkich nie ma transformacji energetycznej. Chiny i Kongo zacierają ręce

“Lit odnotowuje najszybszy wzrost, z ponad 40-krotnym wzrostem popytu w scenariuszu zrównoważonego rozwoju (SDS) do 2040 r. Następne są grafit , kobalt i nikiel (wzrost około 20-25 razy)”

2020

W weekend weszło w życie nowe rozporządzenie w sprawie przekazywania danych spisu wyborców gminnej obwodowej komisji wyborczej oraz operatorowi wyznaczonemu w związku z przeprowadzeniem wyborów na Prezydenta RP.


hemp


“O ponad 40 proc. spadł udział miasta w podatku PIT, a o 52 proc. w podatku CIT” - poinformował stołeczny ratusz.

Zdaniem prezydenta miasta Rafała Trzaskowskiego tak duży i nagły spadek jest “całkowicie niezrozumiały”. “Dlatego wspólnie z innymi samorządami będziemy domagać się od rządu pilnych wyjaśnień” - podkreślił.


Stało się coś, czego jeszcze nie było. Nie odbyły się zarządzone wybory prezydenckie. Odebrano nam prawo do wyboru prezydenta. Zlikwidowano możliwość realizacji podstawowego prawa obywatelskiego.

Sprawców tej sytuacji musi spotkać odpowiedzialność karna. O tym innym razem.

Jednocześnie wieczorem Państwowa Komisja Wyborcza wydała uchwałę “w sprawie twierdzenia braku możliwości głosowania na kandydatów w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej”.

Dokument ten też nie ma precedensu.

PKW stwierdza, że nie było dziś możliwości głosowania na kandydatów (no fakt, nie było takiej możliwości). Wyprowadza jednak z tego wniosek, że skutki tej sytuacji są równoważne jak “w przypadku braku kandydatów” (art. 293 § 3 Kodeksu wyborczego).

Zauważmy, że PKW nie stwierdza, czy kandydaci byli czy nie, lecz pisze, jakie są skutki innej sytuacji faktycznej - są one takie jak gdyby nie było kandydatów.

Co istotne, w art. 293 Kodeksu wyborczego określone są 2 sytuacje, w których PKW mogłaby wydać tego typu uchwałę:

  • gdy głosowanie miałoby być przeprowadzone tylko na jednego kandydata,
  • w przypadku braku kandydatów.

O żadnej z tych sytuacji nie ma mowy w treści uchwały! A sytuacja faktyczna była przecież taka, że kandydaci w tych wyborach byli…

Czyli PKW stwierdziła coś, co jest nieistotne z punktu widzenia przytoczonego przepisu i nie stwierdziła zaistnienia stanu faktycznego, o jakim mówi ten przepis.

W uchwale jest też mowa o tym, jakie są dalej idące “skutki” tego, że nie można było głosować na kandydatów. Te “skutki” to możliwość zarządzenia nowych wyborów, co określa art. 293 § 2 k.w.: “Marszałek Sejmu ponownie zarządza wybory nie później niż w 14 dniu od dnia ogłoszenia uchwały Państwowej Komisji Wyborczej w Dzienniku Ustaw”.

Niestety, PKW nie ma żadnej kompetencji, by przesądzać, jakie są skutki podjętej przez siebie uchwały. Stwierdzenie to jest niewiążące dla Marszałka Sejmu, tym bardziej, że w uchwale nie została wskazana żadna okoliczność faktyczna, która uzasadniałaby zaktualizowanie się kompetencji do zarządzenia nowych wyborów prezydenckich.

Teraz Marszałek Sejmu musi sama ocenić, czy w zaistniałym stanie faktycznym zachodzą przesłanki do zarządzenia nowych wyborów. Zachodzą, jeśli był tylko 1 kandydat albo nie było żadnego. Oczywiście żadna z tych sytuacji nie nastąpiła, bo kandydaci byli. Żadnej z tych sytuacji nie stwierdziła też PKW.

Decyzja Marszałek obciąża ją i tylko ją za ewentualne zarządzenie wyborów bez podstawy prawnej. “Podkładka” wydana przez PKW nie ma w tym zakresie znaczenia prawnego.

Odebranie nam możliwości głosowania na kandydatów w sytuacji, gdy kandydaci ci byli wskazani i gotowi do udziału w wyborach, nie aktualizuje żadnej nowej kompetencji Marszałka. Nie jest to bowiem ani sytuacja 1 kandydata, ani sytuacja braku kandydatów, o których mówi Kodeks wyborczy. Rozpisanie nowych wyborów nie jest możliwe.

Ta uchwała jest po prostu nie na temat.

Słowem: obiektywnie rzecz biorąc uchwała PKW wypełniła “pakt” polityczny Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina. Przypomnijmy, że chodziło w nim o jak najszybsze rozpisanie nowych wyborów.

Prawnie jest to jednak krok bezskuteczny.


bialek


Fun fact on Bitcoin - there are less BTC in existence (max. 21 million) than USD millionaires in the world (2019: 47 million).


“By wprowadzić dyktaturę konieczne jest odczlowieczenie mas, by jeden czlowiek został ich boskim panem.Myslenie i dzialanie, najbardziej charakterystyczne cechy czlowieka jako takiego, stałybyby się wyłącznym przywilejem jednej osoby” - L.von Mises

1978

W Emilcinie w woj. lubelskim miało miejsce wydarzenie, które do dziś budzi spore emocje. Miało tam miejsce rzekome lądowanie UFO. Wracający do domu wozem konnym z pola Jan Wolski, ujrzał na drodze dwie dziwne postaci. Istoty były niewysokie (1,4-1,5 m wzrostu), miały oliwkowozielone twarze, skośne oczy i wystające kości policzkowe. Ich ciała pokrywał czarny kombinezon, odsłaniający tylko twarze i dłonie. Na karku mieli swego rodzaju wybrzuszenia przypominające garby, zaś ich palce połączone były błoną pławną. Wydarzenie to od dawna jest przedmiotem badań i rozważań naukowców,budzi kontrowersje, a nawet uśmiechy politowania. Ówczesne władze nie umiały poradzić sobie z tą sprawą, a samego Wolskiego potraktowały serią przesłuchań na komendzie MO i badaniami psychiatrycznymi.

ufo

1943

Konspiracyjny dziennik popołudniowy Dzień Warszawy opublikował wiersz Juliana Tuwima pod tytułem “Lekcja”

Ucz się, dziecko, polskiej mowy:

To przed domem - to są groby,

Małe groby, wielki cmentarz,

Taki jest twój elementarz.

Ustawiły się w szeregu

Czarne krzyże w brudnym śniegu.

Na Warszawie mrok żałoby,

Ucz się pięknej polskiej mowy.

Pod zwaloną kamienicą

Leży upiór z upiorzycą,

Wyją żółte upiorzęta…

Zapamiętasz… Zapamiętam

Nocą gniewnie przez sen krzyczysz,

Straszne ptaki w niebie liczysz,

Rano - w ziemi rozoranej

Szukasz piąstki oderwanej.

Ucz się mogił, gruzów ucz się.

Z upiorami siądź przy uczcie.

W świat potężny, w świat plugawy

Pieśń warszawskich dzieci zawyj!

tuwim


W 1933 obiecał Niemcom; „Dajcie mi 10 lat a nie rozpoznacie Niemiec!” Faktycznie…

10 Maja 1943 roku, kanclerz Rzeszy Adolf Hitler, przedłużył na czas nieokreślony Akt Upoważniający z 1933, potwierdzający dekrety nadane w tymże akcie 23 Marca 1933 przez Reichstag. Akt Upoważniający został stworzony wedle konstytucji i podpisany przez prezydenta Rzeszy Paula Von Hindenburga jako akt stanu wyjątkowego po pożarze Reichstagu w Lutym 1933 roku. W ciągu jednego posiedzenia 23 Marca zniesiono prawo wypowiadania się, publikacji, krytyki władzy, wolności głoszenia przekonań politycznych i działania i przynależności związków zawodowych. W ciągu jednej nocy, Rzesza stała się państwem policyjnym z władzą dyktatorską. Przedłużenie Aktu 10 Maja 1943 nastąpiło nielegalnie, albowiem Führer nigdy nie zwołał posiedzenia Reichstagu co było niezbędne do jego zalegalizowania, i sam sobie przekazał władzę całkowitą. Akt został unieważniony przez władze okupacyjne 20 września 1945, pozbawiając w ten sposób legalnie władzy prezydenta Rzeszy Admirała Dönitza, i nie ma dziś podobnego zapisu w konstytucji Niemieckiej; ażeby podobna sytuacja nigdy już nie miała miejsca. Czy Reichstag i wszyscy ludzie poszli by w 1943 za Hitlerem równie ochoczo co w 1933? Raporty Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy wydziału III Służby Bezpieczeństwa SD wywiadu wewnętrznego, mogą wskazywać, ze gdyby mieli wybór nie byłoby to aż tak jasne. Na początku stycznia 43’ zaczęto odnotowywać pierwsze poważne niepokoje społeczne, niezadowolenie, i obawy. Po katastrofie Stalingradzkiej, kapitulacji Afryki i codziennych bombardowaniach, ciężko było znaleść w Niemczech kogokolwiek nie dotkniętego jeszcze wojną, kogoś kto nie straciłyby kogoś z przyjaciół bądź znajomych, lub samej rodziny. Tak czy owak, Fuhrer jeszcze przez 2 lata sprawował swój urząd, bynajmniej nie obalony przez własne społeczeństwo.

hitler1

hitler2

hitler3

volks

1941

Sąd Związku Radzieckiego zamienił Ryszardowi Kaczorowskiemu (zdjęcie) wyrok śmierci na karę 10 lat zsyłki na Kołymę i pobytu w łagrach. Kaczorowski był w czasie okupacji komendantem chorągwi Szarych Szeregów. Został aresztowany przez NKWD 17 czerwca 1940 roku pod zarzutem prowadzenia tajnej działalności, a następnie osadzony w więzieniach w Białymstoku i Mińsku. Wypuszczony z więzienia po wejściu w życie układu Sikorski-Majski, w marcu 1942 roku zasilił szeregi tworzonej w ZSRR przez gen. Władysława Andersa Armii Polskiej i wyszedł wraz z nią do Palestyny. Jako żołnierz 2. Korpusu w Batalionie Łączności 3. Dywizji Strzelców Karpackich walczył w kampanii włoskiej, pełniąc podczas bitwy pod Monte Cassino funkcję dowódcy ośrodka łączności 2. Brygady Strzelców Karpackich.

kaczorowski

1939

W Warszawie z Józefem Beckiem spotkał się Władimir Potiomkin, zastępca ludowego komisarza spraw zagranicznych ZSRR. ‘Pokój jest rzeczą cenną i pożądaną. (…) Ale pokój, jak prawie wszystkie sprawy tego świata, ma swoją cenę, wysoką, ale wymierną. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest tylko jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenną. Tą rzeczą jest honor’ Podczas półtoragodzinnej rozmowy szef polskiego MSZ zapewnił go, że Polska nie planuje antysowieckiej akcji we współpracy z hitlerowskimi Niemcami. Z kolei Potiomkin zapowiedział, że w wypadku agresji z zachodu Polska może liczyć na pomoc ZSRR. Beck był zadowolony, że pierwszy raz od lat rozmowa była wolna od nieufności i że pan Potiomkin doskonale zrozumiał polską politykę. Nie zorientował się, że dyplomata miał za cel wzmocnić nieugięte stanowisko Polski wobec Niemiec. Od tygodnia bowiem szefem Potiomkina był Wiaczesław Mołotow - zwolennik porozumienia sowiecko-niemieckiego.

potomkin

1936

Szaleństwo wojny domowej w Hiszpanii. Wyrzucanie z trumien zmarłych, bezczeszczenie zwłok, niszczenie obiektów kultu religijnego, terror, samosądy i wiele innych. Na zdjęciach żołnierze strony republikańskiej i ich dzieło

hiszpaniawojna

hiszpaniawojna2

hiszpaniawojna3

hiszpaniawojna4

1934

W Gorkach pod Moskwą zmarł Wacław Miężyński - wysoki funkcjonariusz policji politycznej i bezpieczeństwa, zastępca szefa Czeka Feliksa Dzierżyńskiego, szef Zjednoczonego Państwowego Zarządu Politycznego OGPU w latach 1926–1934. Polak z pochodzenia. Z wykształcenia był prawnikiem. Po przejęciu władzy przez bolszewików zajmował ważne stanowiska w państwie m.in. był konsulem generalnym w Berlinie, kierownikiem Narkomatu Finansów. Od 1919 roku zasiadał w kierownictwie ZCzK - w tym czasie do jego zadań należało kierowanie masowymi akcjami represyjnymi wobec zbrojnej opozycji antybolszewickiej. Po powstaniu OGPU został jego vice-przewodniczącym, a po śmierci Dzierżyńskiego w 1926 roku - przewodniczącym. Od 1927 roku był członkiem KC WKP (b) Wg. sowieckich źródeł został podstępnie zamordowany na polecenie hersztów antybolszewickich, kontrewolucyjnego bloku prawicowo-trockistowskiego.

miezynski

1926

Powstał trzeci rząd Wincentego Witosa stworzony z koalicji PSL “Piast”, Związku Ludowo-Narodowego, Chrześcijańskiej Demokracji i Narodowej Partii Robotniczej. Rząd Witosa nie przetrwał długo, ponieważ już cztery dni później w skutek przewrotu majowego przeprowadzonego przez Józefa Piłsudskiego.

witos

1794

Z inicjatywy naczelnika Tadeusza Kościuszki (grafika) powołana została do życia Rada Najwyższa Narodowa. Był to organ centralnej władzy cywilnej w czasie powstania kościuszkowskiego, w skład którego wchodziło osiem wydziałów, z których każdy miał do wypełnienia odpowiednie zadania. Na czele Wydziału Porządku stanął podstoli Alojzy Sulistrowski. Wydziałem Bezpieczeństwa kierował generał Tomasz Wawrzecki. Wydziałem Sądownictwa Franciszek Myszkowski. Wydziałem Skarbu Hugo Kołłątaj. Na czele Wydziału Żywności stał chorąży poznański Ignacy Wyssygota Zakrzewski. Szefem Wydziału Potrzeb Wojskowych był generał major Stanisław Wielowiejski. Wydziałem Interesów Zagranicznych kierował były członek Komisji Edukacji Narodowej Narodowej Ignacy Potocki. Zaś szefem Wydziału Instrukcji Narodowej był nadworny lekarz króla Stanisława Augusta Jan Dominik Jaśkiewicz. Zamiar przystąpienia do Rady wyraził również sam wspomniany wyżej władca, który zadeklarował, iż “ojczyzny i narodu nie odstąpi”. Kościuszko jednak nie wyraził na to zgody.

kosciuszko

1789

Francuski pionier lotów baloniarskich Jean Pierre Blanchard (grafika) odbył pierwszy lot nad Polską. Francuz przybyły do Polski na zaproszenie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego wystartował z ogrodu Foksal w Warszawie, by po 49 minutach wylądować w Białołęce. Udało mu się osiągnąć pułap dwóch kilometrów wysokości.

blanchard

70

Zostaje rozpoczęte oblężenie Jerozolimy przez wojska rzymskie pod dowództwem Tytusa. W 66 roku ery wspólnej rozpoczęło się ostatnie powstanie, ostatni bunt narodu wybranego, skierowany przeciwko Rzymianom. Po czterech latach walk Tytus, młody następca tronu, skierował swoje wojska pod Święte miasto, by w ciągu kilku miesięcy krwawych walk i okrutnego oblężenia, obrócić je w perzynę. Jerozolima była miastem, zdawałoby się, nie do zdobycia. Wzniesione na wzgórzach, chronione było wąwozami; źródło Siloe tryskające w dolnym mieście, zapewniało stały dostęp do świeżej wody. Od strony północnej i północno-zachodniej potrójne mury obronne otaczały miasto. Mur zewnętrzny, którego budowę rozpoczął w roku 42 Agryppa I, chronił Bezetę. Niestety, budowa muru została przerwana; dokończony w pośpiechu po rozpoczęciu wojny, nie było wystarczająco mocny. Za nim biegł drugi mur, łączący się z twierdzą Antonią, chroniącą Świątynię. Mur pierwszy - najstarszy - otaczał dzielnice łączące się ze Świątynią. Jego obwód liczył koło 7 kilometrów. Na każdym z murów umieszczone były masywne wieże strażnicze. Po przebudowach czasów helleńskich każdy pałac był równocześnie twierdzą. Jednak w samej Jerozolimie działy się rzeczy straszne. Trwała wojna domowa. Trzy stronnictwa walczyły o władzę, nie potrafiąc w obliczu zagrożenia pogodzić się. Przerażający konflikt prowadziły trzy stronnictwa: Eleazar, syn Szymona z zelotami, Jan z Gischali i Szymon, syn Goriasa. Walki doprowadziły do spalenia zapasów żywności, która mogłaby pozwolić na przetrwanie wieloletniego oblężenia. Trzy bratobójcze frakcje opamiętały się dopiero na widok rzymskich wojsk oblegających miasto. Jan wykorzystuje święto Pesach i niszczy stronnictwo Eleazara. Jednak nadal dwa pozostałe obozy rywalizowały wewnątrz miasta. Tytus, decydując się na oblężenie, wiedział, że nie ma przed sobą łatwego zadania. Starał się równocześnie prowadzić wojnę psychologiczną - jak okazało się, bezskuteczną. Do oblężenia zatrudnił cztery legiony; rozmieścił je początkiem maja na okolicznych wzgórzach, sam zajmując stanowisko na górze Skopos - z widokiem na “jaśniejące gmachem Przybytku miasto”. Na początku znikła cała część Jerozolimy poza murami - wyrównana przez oblegających. Zaatakowano z trzech stron równocześnie. Mimo oporu obrońców (Józef Flawiusz podaje, że było ich 23 403), piętnastego dnia w zewnętrznym murze powstaje wyłom. Żydzi zmuszeni zostali do wycofania się poza dwa pozostałe. Mimo silnego oporu, Tytusowi wystarczyło pięć dni, aby zawładnąć drugim murem. Wspaniałomyślnie darował życie zamieszkującym w jego obrębie rzemieślnikom i sklepikarzom. Jednak wojownicy zmusili oddziały rzymskie do odwrotu. Przy ponownym szturmie Żydzi własnymi ciałami przez trzy dni zasłaniali wyłom w murze - by czwartego dnia odsłonić nowy. Tym razem Tytus bezzwłocznie obalił cały mur. Przed rozpoczęciem następnego oblężenia - mającego obalić ostatni pozostały mur - wódz rzymski zdecydował się wznieść wały do ataku na Świątynie i górne miasto. Pomimo rozpaczliwego, beznadziejnego położenia, głodu i mnożących się dezercji, obrońcy zdecydowali się walczyć do samego końca. Rzymianie w błyskawicznym tempie - w ciągu trzech dni - zbudowali siedmiokilometrowy mur z trzynastoma strażnicami, zamykający święte miasto w pułapce. Następujące potem kilkutygodniowe walki przerosły okropieństwami wszystkie dotychczasowe. W pewnej chwili oblegający byli bliscy upadku morale - gdy po rozbiciu muru wokół Antonii i Świątyni odkryli, że za nim wznosi się drugi. Jednak Tytusowi udało się utrzymać w ryzach żołnierzy. Rozpoczęły się walki wręcz. Starcia trwały po kilkanaście godzin. Maszyny oblężnicze uderzały w głazy zewnętrznego muru Świątynni, podkopywano się pod fundamenty - na próżno, twierdza stworzona przez Heroda Wielkiego trzymała się mocno. Po kolejnym szturmie Żydzi schronili się w wewnętrznym okręgu Sanktuarium, by tam pościć w rocznicę zburzenia Świątyni przez Nabudonozora - przypadającą akurat tego dnia - 9 aw. W takich okolicznościach jeden z rzymskich żołnierzy, nie zważając na rozkazy Tytusa, który chciał uniknąć zniszczenia pięknej budowli, wzniecił pożar. Pchnięci jego czynem legioniści, owładnięci wściekłością i rządzą walki, podsycali go, wdarli się do wewnątrz, siejąc mord. Zrównano z ziemią wszystkie budowle wokół zgliszcz Świątyni. Pożoga rozszerzyła się na dolne miasto aż po Siloę, pochłaniając pałace, domy pełne trupów, ulice. Pozostało górne miasto, wciąż broniące się pod wodzą Szymona. Szturm przypuszczono osiemnaście zaledwie dni po zburzeniu Świątyni. Szybkie zwycięstwo upoiło rzymskich żołnierzy, którzy wdarli się do miasta, zalewając je krwią.

oblezeniejerozolimy


Edytuj tę stronę dzieląc się własnymi notatkami!

Subscribe to Notatki historyczne Tomka

Get the latest posts delivered right to your inbox

Tomasz Waszczyk

Tomasz Waszczyk

Ten kto nie szanuje i nie ceni swej przeszłości nie jest godzien szacunku teraźniejszości ani prawa do przyszłości.

Read More